Codzienność na wyspie

Za dwa i pół dolca dostałem łóżko szerokie jak niemiecki autobahn. Miałem też dostęp do kibla, jednak za te dwa i pół dolca nie liczyłem na porcelanę z komfortową deską. Na pierwszy rzut oka, półblaszany kibel wydawał się całkiem przyzwoity. Dziura jak dziura – średnica raczej uniwersalna. Brak dolnej części blachy zakrywającej stopy gwarantował doskonałą […]